Takie pytanie mi przyszło do głowy niedawno.
Ale może po kolei:
Potrzebne mi jest proste terminowe ubezpieczenie na życie z sumą 60 tys
(tyle chce bank) do 200 tys (bo zastanawiam się, czy nie wziąć na pełną
wysokość kredytu)
Wszdłem na strony 3 towarzystw, zadałem pytanie, co mogą mi
zaproponować, we wszystkich 3 odesłali mnie do agantów, nawet podając
adresy swoich stron "kontakt z agentem". No dobrze. Wypełniłem, podając
adres e-mail, (poprawny), i jako, że był obowiązkowy, telefon domowy.
Maila nie dostałem _żadnego_, za to jak przyszedłem do domu to w
telefonie były 2 nieodebrane rozmowy. Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co
jest dla takiego agenta strasznego w użyciu maila ?
Mniejsza możliwość użycia sztuczek socjotechnicznych ? Ale i tak prędzej
czy później musielibyśmy się spotkać.
KJ